-
Niedziela, 29 stycznia 2012
-
[^szpro] ja nic nie rozróżniam, wszystko ludzie, niektórzy mają doklejone czoło, a innym majty się wpijają.
-
[^szpro] ludzie + doklejone czoło = kosmita
-
[^ausir] a wy się dajecie trollować na ten serial o ludziach z doklejonym czołem
-
[^szpro] knujon
-
[^michio] i co się cieszy?
-
Znowu ten daremny flejm o Star Trek?
-
[^chryzantema] nie, dziękuję (badabum-pshhh)
-
[^blindlibrarian] No właśnie po latach, to ja już nie pamiętam. Przecież to ty.
-
[^eliwurman] ty trollu
-
[^szpro] hipster much
-
[^szpro] macki
-
[^nameste] ... a boli.
-
[^papillon] gawry
-
[^ausir] hihi
-
[^szpro] ładne feministki? Nie może być...
-
[^ausir] jestem za, nie przenoście nam lolstolicy do Warszawy
-
[^szpro] jacy mili ludzie...
-
[^ausir] lolspik? To po prostu po krakowsku
-
[^michio] nomadą
-
[^szpro] ha, właśnie miałem pytać czy już była.
-
-
Sobota, 28 stycznia 2012
-
[^eliwurman] Wybić zęba
-
[^szwedzki] To Alan Moore
-
[^eliwurman] Tu, gdzie żywa tradycja polskości ciągle trwa.
-
[^sendai] Może ktoś stoi obok?
-
[^sendai] Co też panienka opowiada?
-
[^bratbud] "Herbata wzniosła krzyk u sąsiada" jednak jest kultową klasyką
-
[^eliwurman] Ał
-
[^bratbud] Ploty o Platonie
-
[^eliwurman] A potem kogo (spytał z niepokojem)?
-
[^eliwurman] Czy cytują Wittgensteina?
-
[^ausir] Św. tomasz był jeszcze dawniej
-
[^eliwurman] Są twoimi pezyjaciółmi
-
[^bratbud] Słychać co pół Hz
-
[^michio] Dosko
-
-
Piątek, 27 stycznia 2012
-
[^mariposanegra] za to w Krakowie zakwitną cytrusy. Globalne Popierdolenie.
-
[^radiev] w piątek może szykują się na disco
-
[^haike] przecież wiemy tyle co nam facebook powie, nie?
-
[^emayef] znam znam
-
[^eliwurman] hobo or hipster?
-
[^krolowanocy] drugie
-
[^emayef] za ładny jesteś na nerda
-
Streżyńska wiodąca lud na barykady
-
Ale mam ciepło w moim drugim pracowym pokoiku, że aż może bym tu nocował.
-
[^eliwurman] tag masz przecież
-
[^gothmucha] Teraz to Skawiński wyszedł
-
[^michio] mówiłeś
-
[^michio] nie, tylko panie z dziekanatu, nie wyda się
-
Zero-zaskoczenie: znowu mnie wzięli w dziekanacie za studenta.
-
Z cóż to za pochód przez kokpit miałem?
-


